Pracuję w pocie czoła nad życzeniami noworocznymi dla siebie. Jest z tym pewien kłopot, ale już kilka się uzbierało:
1. Żebym w końcu dowiedział się o co mi tak naprawdę w życiu chodzi.
2. Żeby życie, praca, relacje z innymi dawało mi znacznie więcej radochy niż dotychczas się działo.
3. Żeby w końcu odkryć jak bardzo bogaty, kompletny, mądry, wspaniały jestem. Żeby w końcu odkryć czy jestem czy nie jestem, albo raczej jak jestem.
4. Żeby się w końcu dowiedzieć o co tu, w szerokim sensie tego sformułowania, chodzi.
5. Żeby choć jedno z życzeń, nawet częściowo tylko, ale się zrealizowało.
Powodzenia!
OdpowiedzUsuń na zawszeŁadne te życzenia. Żeby się spełniło choć ostatnie. Nie tylko Tobie :)))